OWSIANKA – ŚNIADANIE KRÓLÓW

OWSIANKA

Owsianka to bardzo pożywne i sycące śniadanie, a do tego dietetyczne! Owies ma mnóstwo wartości odżywczych!

Płatki owsiane zawierają między innymi: białko, zdrowe aminokwasy, witaminę B6 (poprawiającą pracę mózgu), witaminę B1 i kwas pantotenowy (które dbają o kondycję włosów i paznokci i dodają energii), magnez, żelazo, i dużo błonnika (tak potrzebnego osobom dbającym o sylwetkę). Zatem owsianka na śniadanie to doskonały wybór! Nawet codziennie!

Co zrobić, żeby nie kojarzyła się nam się ze śmierdzącą przypalonym mlekiem papkę z przedszkola? Zapewniam, że owsiankę można przygotować tak, że zasmakuje jak najlepszy deser!

PRZEPIS

(na 1 porcję – ok. 3/4 szklanki)

SKŁADNIKI:

  • Szklanka mleka
  • 50 g płatków owsianych górskich
  • łyżeczka cukru wanilinowego (a jeszcze lepiej kawałek laski wanilii przekrojony wzdłuż)
  • 1 łyżka miodu
  • opcjonalnie:
    • suszone owoce,
    • orzechy,
    • dżem.

PRZYGOTOWANIE:

Płatki wsypujemy do mleka. Całość gotujemy na wolnym ogniu (od zagotowania jeszcze 7-10 min.) z dodatkiem cukru wanilinowego (albo wrzucamy laskę wanilii przekrojona wzdłuż – tak aby maleńkie ziarenka dostały się do naszej owsianki). Cały czas mieszamy, aby sie nie przypaliła. Lekko przestudzoną słodzimy miodem, dodajemy ulubione dodatki: możemy położyć na nią dżem, albo wsypać rodzynki – wszystko wg uznania i gustu.

RADY!

  1. Ważne! Czy Was też wkurzają łuski w płatkach owsianych? Można się ich pozbyć! Nasze płatki  możemy zalać wodą i kilka razy wypłukać, wybierając przeróżne „śmieci”. Ja robiłam to do tej pory w mleku, ale dostałam dobrą radę, że lepiej w wodzie (ze względu na jej właściwości chemiczne). Dziękuję pięknie za radę 🙂 Od tej pory – moja owsianka będzie pyszna i nie będę musiała pluć łuskami 😉
  2. Dzieci nie przepadają za owsianką, a szkoda! To dużo zdrowsze niż te wszystkie słodzone płatki śniadaniowe! Proponuję więc: do gotującej się owsianki dodać łyżeczkę masła, a podawać ją sprytnie, mianowicie ułożyć na dnie pucharka np. nieco kremu czekoladowego, albo wsypać ulubione płatki w niewielkiej ilości. Owsianka zniknie – przecież trzeba się będzie jakoś do tej czekolady dokopać 😉
  3. Ja na spód swojego pucharka kładę łyżeczkę dżemu jabłkowo-brzoskwiniowego z przepisu https://gospodaliteracka.wordpress.com/2013/10/13/dzem-jablkowo-brzoskwiniowy/ A do owsianki dorzucam jeszcze suszone śliwki i żurawinę! MNIAMMMMM

SMACZNEGO!

Reklamy

2 thoughts on “OWSIANKA – ŚNIADANIE KRÓLÓW

  1. ooo mam 3 grosze,, to sie wtrancam,,
    owsianka ktora holubil moj tata dla mnie byla tortura kleju stolarskiego,, rozmamlana jak mamalyga,, uuoojjeessuu… nawet z maslem, bananem, truskawka czy czymkolwiek,, doszedlem wieku dojrzalego i bedac u rodziny w Pecku, spotkalem sie z wersja kaszebszcza, 😉 , ktora nawet nobilitowano do potrawy weselnej,, robiac cos w podobie do kutii,, otoz na wsi kaszubskiej, a i pewnie nie tylko, w odleglych juz czasach istniala glownie gospodarka samowystarczalna… potrawy przyrzadzano z wlasnych produktow,, a ze malo kto produkowal platki, luszczony owies spozywano w calosci,, byl on mianowicie parzony wrzatkiem, bez gotowania, woda lub mlekiem, i przyciskany w naczyniu np deseczka z obciaznikiem,, po ostygnieciu tworzylo sie cos na ksztalt bloku,, ktory mozna bylo nawet kroic jak kto sie uparl,, byla to tak wazna przez powszechnosc potrawa, choc moze nie monopol kaszubski,, ze po dodaniu owocow lub bakali, a potem polaniu smietana gesta jak miod,czy czyms innym, np syropem, trafila jako pewien synonim dobrobytu a moze dobrostanu, na stol weselny,a tez i uroczysty przy innej okazji, w zasadzie nie koniecznie jako danie. , pewnie wszedzie nie, ale niezaleznie kilka razy przytrafilo sie spotkac i pomysl kupilem z modyfikacja., a ze platki sa dostepne dzis jak nigdy.. 😉 wystarczy je zalac nawet goracym mlekiem, lub woda,i dodac co kto lubi i moze, owoce, orzechy, nasiona,, sa doskonale przyswajalne, poniewaz ziarno owsa jako jedyne, zawiera mniej czesci twardej, a zatem celulozy, i mozna na upartego je jesc surowe, jak kto sie chce koniem poczuc.. , zreszta podczas produkcji, platki sa poddawane procesowi podobnemu do blanszowania, tyle ze nie ciecza a para wodna,, i to z wszystkich zboz, zatem proces ich gotowania dlugiego az do papki jest przerostem ambicji nad rozumem, no chyba ze ktos z rodziny stolarskiej wywodzi sie,, albo lubi klej jesc a nie wachac.. 😉 ..,wogole gdy czasu wiecej uzyc kefiru lub jogurtu
    dluzej sie namakaja ale z dodatkami – pychota,, nawet z kakao,, oraz mozna dodawac do granoli abo frykasa tego typu, posypywac dno foremek do wypieku ciasta, uzywac jako panierki,, abo zmielic i mieszac z innymi makami przy produkcji czegokolwiek,np placuszkow,, pamietajac ze wchlona nieco wiecsj plynu, jak podobnie z innymi ziarnami,, np jeczmienia ze zmielonej kaszy.. dodaja ciekawego smaku do pszenicy,, natomiast zyto wiecej dla smakoszy…
    platki to doskonaly wypelniacz ukladu pokarmowego,i dlugo utrzymuja uczucie sytosci, bo nieco wiecej czasu potrzebuja przebywac w bliskosci czlowieka… dodac potrzeba ze wszelkie luski a i otreby, choc niektorych kuja w zeby,, maja bogactwo naturalnych zwiazkow chemicznych, niepotrzebnie dyskryminowanych,, lepiej je zmielic w mlynku, niz wyrzucac… ale d gustibus itd…
    😉

    • 🙂 Pięknie dziękuję za ten komentarz… Uwielbiam takie kulinarne historie! Proszę o więcej! PS Mnie też nie przeszkadzają pełne ziarna i zdaję sobie sprawę z ich bogactwa, ale trzeba niestety posiłek do gustów przeróżnych dostosowywać 😉 Ściskam serdecznie, owsiankowo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s