SERNIK Z MASĄ KRÓWKOWĄ

SERNIK Z MASĄ KRÓWKOWĄKiedyś moja ciocia robiła ciasto pt. „Murzynek z serem”. Ja postanowiłam iść krok do przodu i przygotowałam masę serową (jak do sernika), gęste ciasto kakaowe (jak do ‚murzynka’), a wierzch przystroiłam masą krówkową z puszki. Ciasto wbrew pozorom, jest łatwiejsze do wykonania niż np. sernik na kruchym cieście, a jest bardzo efektowne, soczyste i jest smaczną alternatywa dla tradycyjnego sernika.

PRZEPIS (na tortownicę o średnicy 26 cm)

Składniki

  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 5 jajek
  • pół kostki margaryny
  • szklanka cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki mleka
  • 450 g twarogu mielonego
  • 1 mały kubeczek (ok. 200g) wanilinowego serka homogenizowanego
  • budyń wanilinowy
  • cukier wanilinowy
  • mała puszka (ok. 200 g) gotowej masy krówkowej

Przygotowanie

Przygotowujemy 2 masy: kakaową i serową.

CIASTONajpierw w garnku podgrzewamy margarynę, pół szklanki cukru, mleko i kakao. Studzimy. W misce ubijamy 2 białka na sztywną pianę, dodajemy 2 żółtka, ubijamy jeszcze pół minuty. Dodajemy do masy jajecznej na przemian: szklankę przesianej mąki i rozpuszczoną margarynę, potem proszek do pieczenia i mieszamy dokładnie drewnianą łyżką. Ciasto wylewamy na wysmarowaną tłuszczem tortownicę.

W drugiej misce ubijamy najpierw 3 żółtka z 1/2 szklanki cukru i cukrem wanilinowym. Dodajemy stopniowo ser, potem serek wanilinowy, na końcu – budyń. W osobnej misce ubijamy 3 białka ze szczyptą soli. Pianę łączymy delikatnie z masą serową, ostrożnie mieszamy. Masę wylewamy delikatnie (żeby nie ‚wtopiła się’ w kakaowe ciasto) na ciasto. Całość pieczemy w 180 st. C przez ok. 60 min.

Ostudzony sernik pokrywamy gotową masą krówkową. Schładzamy w lodówce.

RADY!

Sernik lubi wchłaniać parę, więc najlepszym dla niego miejscem do stygnięcia jest lekko uchylony piekarnik. Takie studzenie trwa dłużej, ale za to sernik jest soczysty i puszysty.

Reklamy

SAŁATKA CURRY Z GOTOWANYCH BURAKÓW

SAŁATKA CURRY Z GOTOWANYCH BURAKÓW

Całkiem przypadkowe składniki, całkiem przypadkowe zestawienie – wykorzystanie tego, co pod ręką (zostało z gotowania barszczu czerwonego), zupełnie przypadkowe połączenie tego z sosem, na który Pani Podpowiadaczka zamieściła przepis w komentarzu – okazało się strzałem w dziesiątkę i na pewno ta sałatka zostanie wpisana na listę moich popisowych sałatek imprezowych 🙂

PRZEPIS (na ok. 5 porcji)

Składniki

ok. 5 sztuk buraków średniej wielkości
ok. 3 sztuki ogórków konserwowych
3 jajka
ok. 300 g mięsa drobiowego (może być indyk, kurczak – filet lub kawałki skrzydełek, udek etc.) bez kości
groszek konserwowy
2 łyżki majonezu
1 łyżka jogurtu naturalnego
1 łyżka vegety
pół łyżeczki curry
szczypta przyprawy do kurczaka (lub do gyrosa)
pół cebuli

Przygotowanie

Buraki obieramy i gotujemy (najszybciej będzie pokroić je w plastry) z dodatkiem vegety ok. 30 minut. Jajka gotujemy na twardo i obieramy. Buraki, jajka i ogórki kroimy w kostkę, cebulę szatkujemy bardzo drobno lub ścieramy na tarce, dosypujemy groszek. Mięso gotujemy ok. 15 minut, kroimy i podsmażamy na patelni z odrobiną oliwy i spora szczyptą przyprawy do kurczaka. Wszystko łączymy, polewamy sosem (jogurt + majonez + curry) i odstawiamy do lodówki na jakąś godzinkę.

RADY!

Zarówno mięsko, jak i buraczki śmiało mogą pochodzić z ugotowanej uprzednio zupy… i mamy 2 pieczenie na jednym ogniu… 🙂

Kolory składników tej sałatki świetnie sprawdzą się w ułożeniu warstwowym: buraki, łyżka sosu, ogórki, jajka, kurczak, łyżka sosu, buraki, groszek, reszta sosu (sosu należałoby zrobić więcej, np. 4 łyżki majonezu, 2 łyżki jogurtu, 1 łyżeczka curry).

Smacznego!

MAŁE DZIECKA I DUŻE PIESY

MAŁE DZIECKA I DUŻE PIESY

– Zasłużyłem na akwarium.
Niech mi mama wreszcie kupi!
Będę dbał o moje rybki.
Już nie jestem taki głupi.

Będę o nie dbał, doglądał,
Będę im wymieniał wodę,
Sypał im codziennie pokarm,
Wyprowadzał w każdą środę!

Tak zaczęła się przygoda
Mego synka – akwarysty,
A jak kończy się historia?
Zaraz się dowiecie wszyscy!

Otóż tatuś karmił rybki
I akwarium sam też czyścił,
A mój synek bardzo szybko
Nowy prezent sobie wyśnił.

– Teraz pieska chciałbym, mamo!
– No a rybki!? Ja zwariuję!
– To przecież nie jest to samo!
Synek jednak przekonuje.

– To nie jest zabawka,
Którą rzucisz, gdy cię znudzi.
Kiedy pójdzie już w odstawkę,
Bardzo cierpi i się nudzi.

Chciałbyś, by najlepszy twój przyjaciel
Nagle przestał z tobą gadać?
Tak się czuje pies czy kot,
Kiedy jeść mu nie chcesz dawać!

Zwierzę zakochuje się zbyt szybko,
Potem cierpi – odrzucane.
Synku, daj jeść swoim rybkom,
Żeby czuły się kochane!

Rybki ciebie potrzebują!
Nie wysługuj się już tatą.
Jeśli coś już oswoiłeś,
Bądź odpowiedzialny za to!

Odtąd synek bardzo dzielnie
Karmi rybki swe codziennie!
W końcu dostał także psa
I dla niego też czas ma!

Joanna Kozub

2014

SZYBKIE I PROSTE KRUCHE CIASTECZKA Z CZEKOLADĄ

SZYBKI I ŁATWE KRUCHE CIASTECZKA Z CZEKOLADĄ

Bo jak się nie ma w domu nic ‚na słodko’ to się szpera po szafkach, lodówkach, wylizuje resztki dżemu ze słoika, zrywa podłogi i odrapuje ściany – a nóż coś się znajdzie 😉
A wystarczy zmieszać kilka składników, piec 20 minut – i kruche ciastka gotowe, do tego ciepłe kakao i możemy wieczorem wynagrodzić sobie wszystkie mrozy, wiatry i śniegi paskudnej zimy. Przepis dostałam od koleżanki, trochę go zmieniłam, żeby do słodkości dodać też trochę zdrowia i mieć czystsze sumienie 😉

PRZEPIS

  • 1,5 szklanki mąki razowej
    1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru
    3 jajka
    1 kostka masła
    1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
    cukier wanilinowy
    olejek wanilinowy
    1/2 szklanki mieszanki: ziarna słonecznika, dyni, suszone owoce (u mnie pokrojone śliwki, żurawina)
    3/4 tabliczki gorzkiej czekolady

Przygotowanie

Masło miksujemy, dodajemy cukier, cukier wanilinowy, jajka, proszek i sodę i na końcu mąkę. Dobrze ucieramy (ciasto ma być gęste – możemy użyć drewnianej łyżki, jeśli mikser powie, że za ciężko 😉 ). Wsypujemy pokrojoną w kosteczkę czekoladę i mieszankę ziaren i owoców. Na wysmarowanej tłuszczem blaszce wykładamy łyżką porcje ciasta i ugniatamy (układamy dość daleko od siebie – ciasteczka urosną). Pieczemy w temp. 180 st. C przez ok. 20 minut.

RADY!

Zaproponowałam własną mieszankę, złożoną z ziaren i suszonych owoców, a także czekoladę, ale to zależy od Was, co dodacie do ciasta. Mogą to być wiórka kokosowe, orzechy etc. Można się pobawić 🙂

Smacznego!

SOS GRZYBOWY – Z SUSZONYCH GRZYBÓW LEŚNYCH

SOS GRZYBOWY - Z SUSZONYCH GRZYBÓW LEŚNYCH

Pachnący, gęsty, ze śmietaną i zieloną pietruszką. Tradycyjny sosik z suszonych grzybów.

PRZEPIS (na ok. 3 porcje)

Składniki

5-7 sztuk suszonych grzybów (najlepiej prawdziwków)
płaska łyżeczka przyprawy z suszonych warzyw typu vegeta (np. sól himalajska, tarte suszone: marchew, pietruszka, seler)
duża cebula
szczypta pieprzu czarnego mielonego
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
szczypta suszonego tymianku
2 łyżki masła
2 łyżki śmietany wiejskiej
2 łyżki mąki pszennej
woda

Przygotowanie

Grzyby namaczamy w zimnej wodzie najlepiej na całą noc. Gotujemy je potem w tej wodzie z dodatkiem szczypty soli ok. 30 min (aż grzyby będą miękkie). Na patelni rozgrzewamy masło i dusimy na nim poszatkowaną drobno cebulkę. Grzyby studzimy i kroimy w drobną kosteczkę, dodajemy do cebuli i chwilę razem dusimy, dodajemy vegetę i pieprz. Dosypujemy mąkę, dokładnie mieszamy, robiąc zasmażkę. Dolewamy ok. 1 szklankę wody i 3/4 szklanki wywaru z grzybów, na koniec dosypujemy tymianek, próbujemy i ewentualnie doprawiamy jeszcze solą i pieprzem wg uznania. Zdejmujemy sos z ognia. Odlewamy pół szklanki sosu i studzimy nieco. Rozrabiamy w tej ilości sosu śmietanę i zaprawiamy nią sos. Nie gotujemy już! Posypujemy natką pietruszki.

Sos idealnie pasuje do kotletów ziemniaczanych, klusek, makaronów, ryżu, mięs – jest uniwersalny i niesamowicie pachnie 🙂

Smacznego!

RADY!

1. Ja lubię dość rzadki sos – jeśli chcecie gęstszy – należy dodać do zasmażki więcej mąki.
2. Do sosu można wrzucić pół kostki buliony grzybowego (już w momencie duszenia cebuli i grzybów na maśle).

MARCHEWKOWE MISIE Z ORKISZOWEJ MĄKI

MARCHEWKOWE MISIE Z ORKISZOWEJ MĄKI

Bardzo wesołe, smaczne i zdrowe ciasto dla dzieci. Bo coraz więcej mam narzeka, że dzieci jedzą za dużo słodyczy, że mają problemy z zaparciami, są nadpobudliwe. Takie misie to alternatywa dla tych chemicznych batoników i ciastek ze sklepu, które powodują bóle brzucha i uzależniają. Wiem, nie tak łatwo upiec, jak kupić, ale naprawdę warto! Zdrowie naszych dzieci warte jest tych kilku chwil w kuchni! Taki ‚miś’ to idealna propozycja na 2-gie śniadanie do szkoły/przedszkola. Mąka orkiszowa – bio – i delikatna porcja zdrowego cukru! Bardzo polecam ten przepis!
Ja upiekłam w foremkach ‚misie’, ale można oczywiście wlać ciasto w foremki na muffiny, babeczki, motylki itd. wg uznania i gustu dzieci. Z ozdobnikami podobnie – niech żyje kreatywność! Ja użyłam tego, co miałam pod ręką 😉

Z poniższego przepisu wyjdzie ok. 10 takich misiów lub ok. 15-16 muffin.

PRZEPIS

Składniki

5 jajek
2 szklanki mąki orkiszowej (razowa, typ 2000)
pół szklanki cukru trzcinowego
łyżka miodu
szczypta cynamonu
szklanka drobno otartej marchwi
1 łyżeczka proszku do pieczenia
pół kostki masła lub margaryny i 3 łyżki oleju

Przygotowanie

Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy żółtka, cukier i miksujemy aż cukier się rozpuści. W osobnej misce przygotowujemy sobie: mąkę, cynamon, proszek do pieczenia i stopniowo dodajemy taką sypką mieszankę do masy jajecznej. Dolewamy olej i roztopioną i ostudzoną margarynę, miksujemy wszystko na gładkie ciasto (dość gęste) i wsypujemy marchew. Mieszamy łyżką. Przelewamy do foremek. Pieczemy w piekarniku w 180 st. C przez ok. 25-30 minut.

RADY!

1. Misie mogą być ‚nadziane’ budyniem (gotujemy wtedy ulubiony budyń w 1,5 szklanki mleka, studzimy, nakładamy łyżką na spód foremki: ciasto, łyżeczkę budyniu i przykrywamy ciastem) lub gęstym dżemem/konfiturą.
2. Proponuję polać misie lukrem.
3. Jeśli dzieciaki lubią – warto dodać do ciasta bakalie, ziarna słonecznika lub/i pestki dyni.
4. Takie ciasteczka (ale takie bez nadzienia) można zamrozić i wyciągać codziennie świeże, zapakować dziecku do lunch boxa, do tego ulubiony jogurt i mamy pożywne, zdrowe i smaczne śniadanie do szkoły!

LUKIER

10 łyżek cukru pudru zalewamy 4 łyżkami gorącej, przegotowanej wody i dokładnie mieszamy – ostudzonym dekorujemy ‚misie’.

KROKIETY Z PIECZARKAMI I KAPUSTĄ

KROKIETY Z PIECZARKAMI I KAPUSTĄ

No cóż – naleśniki można podawać na milion sposobów! Krokiety to przecież nic innego, jak zasmażone naleśniki z ulubionym farszem. Najczęściej jest to farsz mięsny. Ja dziś proponuję – dla odmiany – farsz z pieczarek i kiszonej kapusty 🙂 Idealny do tego będzie oczywiście czerwony barszczyk!

PRZEPIS

Ciasto

2 jajka
Szklanka mleka
1 ½ szklanki mąki pszennej (u mnie tortowa)
Szczypta soli
1 łyżka kwaśnej śmietany
2 łyżki oleju

Miksujemy jajka z solą, dodajemy: mleko, olej, śmietanę, na końcu – mąkę. Smażymy naleśniki z obu stron.

Farsz

ok. 10-15 sztuk pieczarek
ok. 300 g kapusty kiszonej
1 cebula
ok. 200 g sera żółtego
1 łyżka oleju
przyprawy: sól, pieprz czarny mielony, suszona (lub świeża) natka pietruszki

Kapustę gotujemy ok. 15 min. Studzimy i bardzo drobniutko kroimy. Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na złoty kolor na oleju. Pieczarki dokładnie myjemy, osuszamy na ręczniku papierowym i trzemy na grubych oczkach tarki, dodajemy do cebuli. Mieszamy z kapustą, przyprawiamy wg uznania.

Na usmażony naleśnik układamy porcję (ok 1,5-2 łyżki) farszu i posypujemy startym serem żółtym. Zawijamy brzegi (ok. 2 cm) i zwijamy w rulonik.

Krokiety panierujemy w rozkłóconym i lekko posolonym jajku i w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony. Podajemy z barszczem czerwonym lub/i dowolną surówką.

Smacznego!