FAJNA BABKA (piaskowa)

FAJNA BABKA (piaskowa)

Znowu mnie naszło na babkę 🙂 Tym razem postanowiłam odświeżyć bardzo stary ciociny przepis na babkę piaskową. Moim zdaniem to nie do końca piaskowa babka, ale taka pośrednia – coś między babką a biszkoptem 😉 Zwał jak zwał – jest smaczna 🙂 Polecam z lukrem lub cukrem pudrem!

PRZEPIS (na dużą babkę – średnicy ok. 26 cm)

6 jaj
2,5 szklanki mąki pszennej
2 budynie wanilinowe
1 szklanka cukru
2 łyżki gęstej śmietany
1250 g margaryny (kostka)
aromat wanilinowy

2 łyżeczki proszku do pieczenia

ewentualnie: otarta skórka z cytryny

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywno. Dosypujemy cukier i stale miksujemy. Dodajemy żółtka, mąkę i rozpuszczoną (może być jeszcze ciepła) margarynę, proszek do pieczenia, śmietanę, budynie wanilinowe i ok. 3-4 krople aromatu (i ewentualnie skórkę cytrynową). Miksujemy na gładką masę i wylewamy na wysmarowaną masłem blaszkę na babkę (lub zwykłą tortownicę). Pieczemy w 180 st. C przez ok. 40-45 minut.

RADY!
1. Babkę można polać lukrem, polewą, posypać cukrem pudrem. Ja przygotowałam lukier (ze szklanki cukru pudru i 3 łyżek mleka, dodałam też 3 łyżki soku z cytryny, bo do ciasta dodałam skórkę cytrynową).

Smacznego!

Reklamy

„JEDEN LIEBSTER TO ZA MAŁO”

– napisała Dagmara z bloga U stóp Belbulbena http://pocztowkizirlandii.wordpress.com/

Zatem odpowiadam na wezwanie 😀 Dziękuję za wyróżnienie mojego skromnego bloga 🙂

Moje odpowiedzi na pytania Dagmary:

  1. Ranny ptaszek czy nocny marek?

– z konieczności – ranny ptaszek; z natury – nocny marek

2. W spodniach czy w sukience?

– w spodniach, zdecydowanie

3.Kawa czy herbata?

– jestem straszną kawiarą 🙂

4. Kolor, którym byś siebie opisała?

– zależnie od nastroju… czasem zielony, czasem czarny…

5.Ważne miejsce na turystycznej mapie Polski…

– Pieniny 😀

6.Ulubione kwiaty…

– nie mam :-/

7. Miejska dżungla czy wiejskie bezdroża?

– do życia na co dzień – miejska dżungla; odpoczynek zapewniają wiejskie bezdroża…

8. Ukochana książka z czasów szkolnych?

– „Kubuś Puchatek”

9. Dowcipy czy anegdotki?

– anegdotki

10. Ulubiona potrawa słodka…

– czekolada 🙂

11. Ulubiona potrawa słona…

– makaron

A moje wyróżnienia dla kolejnych 11 blogów, które uznaję za warte odwiedzenia: [,,Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”]

http://wmojejmalutkiejkuchni.blogspot.com/
http://mariazajac.wordpress.com/

http://pocalunkimalinowe.blogspot.com/

http://gotowanie-jest-latwe.blogspot.com/

http://kasiek-mysli.blogspot.com/

http://jedennatydzien.blogspot.com/

http://semadenicooking.blogspot.com/

http://szpilkiwmojejkuchni.blogspot.com/?m=1

http://myladylaura.wordpress.com/

http://www.pelenzlew.blogspot.com/

http://tartinki365.blogspot.com/

I moje pytania do Was:

1. Czym jest dla ciebie prowadzenie bloga?

2. Psy czy koty?

3. Wolny wieczór – książka czy film?

4. Ulubiona przekąska.

5. 3 najważniejsze akcesoria kuchenne.

6. Pasja czy kasa?

7. Najważniejsza przyprawa w kuchni.

8. Twój sukces edukacyjny.

9. Jestem dumna/y z…

10. Kiedy oglądam inne blogi, najważniejsze jest dla mnie…

11. Co wyróżnia Twój blog od innych o podobnej tematyce?

Pytania – od czapy 🙂

Odpowiadamy i posyłamy dalej…

Pozdrawiam!

CIASTO JOGURTOWE Z BRZOSKWINIAMI

CIASTO JOGUTROWE Z BRZOSKWINIAMI

Kupowałam synkowi do szkoły jogurtowe babeczki z dżemem brzoskwiniowym. Nie sądziłam, że tak łatwo zrobić takie wilgotne i smaczne ciasto. Postanowiłam spróbować i efekt mile mnie zaskoczył. Ciasto wyszło bardzo wilgotne, aromatyczne, puszyste! Super! A do tego jest stosunkowo niedrogie i niezbyt pracochłonne.

PRZEPIS (na dużą blaszkę 25 x 40 cm)

6 jajek
3,5 szklanki mąki tortowej (przesianej przez sitko)
pół kostki margaryny (rozpuszczonej i przestudzonej)
pół szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru
cukier wanilinowy
duży kubek jogurtu naturalnego (ok. 280 g)
2 duże brzoskwinie z puszki

Kruszonka
0,5 kostki masła
pół szklanki cukru
ok 4-5 łyżek mąki
pół łyżeczki olejku pomarańczowego

Przygotowanie

Oddzielamy białka od żółtek. Białka miksujemy na sztywna pianę, dodajemy cukier i cukier wanilinowy, miksujemy, aż cukier się rozpuści i dodajemy stopniowo po jednym żółtku. Do masy jajecznej dodajemy stopniowo: mąkę, proszek do pieczenia, olej, margarynę i jogurt (najlepiej na przemian: trochę mąki, trochę oleju, mąka, margaryna, mąka, jogurt itd.). Całość mieszamy dokładnie drewnianą łyżką. Na koniec dolewamy aromat pomarańczowy.
Ciasto wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem i wysmarowaną tłuszczem. Na wierzchu układamy pokrojone w plasterki brzoskwinie. Przygotowujemy kruszonkę z podanych składników i posypujemy nią brzoskwinie. Pieczemy ok. 40-45 minut w piekarniku bez termoobiegi w ok. 180 st. C.

RADY!

1. Można pominąć w cieście kruszonkę – a w zamian za to – posypać je cukrem pudrem, albo zrobić soczystą glazurę z dżemu brzoskwiniowego.
2. Do ciasta można wrzucić pokrojone w kosteczkę brzoskwinie – ciasto będzie jeszcze bardziej wilgotne 🙂

3. Ciasto jest absolutnie uniwersalne! Pasują do niego niemal każde owoce (te bardziej soczyste, warto posypać mąką przed położeniem na ciasto. Tu – wersja z jagodami (umyte jagody – ok. 0,5 l – wrzuciłam do miski, dosypałam 2 łyżki mąki pszennej i 2 łyżki cukru – dzięki temu jagody nie utonęły w cieście).

13615442_1221126184564961_506114636930294390_n

Smacznego!

PASZTET Z SELERA

PASZTET Z SELERA

Zapraszam na kolejny wegetariański pasztet!
Seler to bogactwo
– witamin: A, E, C (więcej niż cytrusy), E, a także B i PP;
– kwasu foliowego;
– minerałów: fosfor, magnez, cynk, potas, żelazo;
– flawonoidów (związków, które mają właściwości przeciwzapalne i antyutleniające, uszczelniające naczynia krwionośne i rozkurczające).

Seler jest naturalnym antydepresantem i afrodyzjakiem 😀

Jest bardzo niskokaloryczny i ma działanie oczyszczające organizm, pobudza przemianę materii i działa wspomagająco na układ pokarmowy, pomaga trawić tłuszcze 🙂

A najważniejsze – jest pyszny! Pasztet z selera jest najłagodniejszą formą podania tego warzywa, bo traci ono swój aromat w tym daniu (który dla niektórych jest nieprzyjemny – ja uwielbiam zapach selera!).

PRZEPIS

  • 3 duże bulwy selera
    3 jajka
    3 średniej wielkości marchewki
    1 duża cebula
    3 ząbki czosnku
    kostka buliony grzybowego
    2 łyżki masła
    przyprawy: pół łyżeczki vegety, pół łyżeczki pieprzu ziołowego, pół łyżeczki majeranku, szczypta pieprzu czarnego
    3/4 szklanki bułki tartej

Wszystkie warzywa ścieramy na grubych oczkach tarki i zalewamy wodą. Gotujemy krótko (ok. 5 min) z dodatkiem 1 kostki bulionu grzybowego i 2 łyżek masła. Warzywa odcedzamy i studzimy (nie muszą być całkiem zimne), odciskamy nieco wody, dodajemy jajka, bułkę tartą i przyprawy (z przyprawami radzę uważać – bulion ma już dużo soli, więc warto najpierw spróbować i doprawić po swojemu)! Keksówkę (o dł. ok. 35 cm.) smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Wykładamy ciasto, ugniatamy i zapiekamy w piekarniku w 180 st. C ok. 45-55 minut.

Podajemy z pieczywem i ogórem 🙂 albo polane sosem pieczeniowym… mniam…

Smacznego!

KONKURS

KONKURS

Obiecałam sobie, że jak fanpage mojego bloga na facebooku osiągnie 300 fanów – pomyślę nad jakimś konkursem! Trochę się zbierałam 🙂 Ale wreszcie jest! Konkurs jak najbardziej wiosenny i wielkanocny 🙂
Zasady są bardzo proste.
Na zdjęciu powyżej zamieściłam kolaż z wycinkami zdjęć z bloga. Waszym zadaniem będzie odpowiedzieć – w komentarzu pod tym wpisem – jakie potrawy są na zdjęciu 🙂 Ważne!
1. Zdjęcia mają być podpisane dokładnie tak, jak zatytułowany jest wpis na blogu.
2. Żeby było prościej – zdjęcia wybrałam z wpisów z ostatnich 3 miesięcy – także, nie musicie długo grzebać.
3. Konkurs trwa od 16.03.2014 – 31.03.2014 (do północy).

4. Wyniki ogłoszę na początku kwietnia – tak, aby nagroda dotarła jeszcze na długo przed świętami :-D
5. Z prawidłowych odpowiedzi zostanie wybrany zwycięzca, który będzie mógł ozdobić stół pięknymi, ręcznie wykonanymi ozdobami wydzierganymi przez utalentowaną panią (i moją serdeczną psiapsiółę) – Edytę Karasińską. W zestawie: serwetka, 3 „pokrowce” na jajka i kurka, która wygląda obłędnie położona na jajku. Zestaw jest idealny do wielkanocnego koszyka, lub – na świąteczny stół! Ja jestem nim zachwycona i już zamówiłam wersję dla siebie 😀 Na zdjęciu – w „pokrowcach” są mandarynki 😉

NAGRODA W KONKURSIE
Będzie mi bardzo miło, jak zechcecie dołączyć do mnie na fb https://www.facebook.com/pages/Pot%C5%82uczona-Literatka/645212672156318?ref=hl  i udostępnić informację o konkursie – ale nie jest to warunek uczestnictwa w konkursie 🙂

„STEFANKA” NA HERBATNIKACH

Błyskawiczne i bardzo smaczne ciasto. Zrobienie go zajmuje najwyżej 30 minut! Zapraszam!

PRZEPIS

Składniki (na blachę 24cm x 40cm i 5 warstw herbatników)

1 l mleka (4 szklanki)
1 szklanka cukru
cukier wanilinowy
200 g (kostka) masła
1,5 łyżki kakao
1 szklanka kaszy manny
ok. 600 g herbatników
opcjonalnie: dżem, konfitura, poncz, polewa czekoladowa, wiórki kokosowe

Przygotowanie

Do wysokiego garnka wlewamy mleko, wrzucamy kostkę masła i wsypujemy cukier i cukier wanilinowy. Całość zagotowujemy. Do kipiącego mleka dosypujemy pomału kaszę mannę, cały czas szybko mieszając ubijaczką (żeby nie powstały grudki. Na koniec dosypujemy kakao. Mieszamy dokładnie, aż całość zgęstnieje (ok. 3 minuty). Na blasze wyłożonej papierem układamy: warstwę herbatników, mannę (jeszcze ciepłą), herbatniki, mannę, itd. Na wierz układamy herbatniki i całość polewamy polewą czekoladową. Odstawiamy na godzinę i możemy wcinać 🙂

RADY!

1. Można się zabawić, żeby ciasto lepiej wyglądało i podzielić mannę na 2 części. Do połowy dodać kakao, a drugą połowę zostawić białą. Można też dodać do masy rodzynki. Bardzo dobrze komponuje się z tą masą dżem wiśniowy lub truskawkowy (należy nałożyć go cienką warstwę na mannie i przykryć herbatnikami). Wierzch ciasta można posypać wiórkami kokosowymi, jeśli ktoś lubi. Możliwości jest wiele. 😀

2. Jeśli mamy ochotę na coś mocniej czekoladowego – można do wystudzonej masy kakaowej dodać 2 łyżki kremu czekoladowego ze słoika.
Smacznego!

Liebster Blog Award

Jest mi bardzo miło, że mój blog został nominowany przez  www.mammadeli.wordpress.com/ Autorka zadała mi 11 pytań, na które odpowiedzi znajdziecie poniżej. Dla przypomnienia – o co chodzi w LBA: ,,Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”                        

Oto moje odpowiedzi na pytania prowadzącej bloga mammadeli.wordpress.com:

1.       Czym Twój blog różni się od innych?  

chyba straszną amatorszczyzną 😉 szczególnie fotograficzną – nie mam grama talentu do robienia zdjęć! No i tym nietypowym połączeniem kuchni z literaturą 😉

2.       Twój największy kulinarny sukces …

– ciasta, zawsze, wszystkie!

3.       Największa katastrofa

– mięso wieprzowe duszone z goździkami (miałam wtedy 10-11 lat) – nie polecam :-/

4.       Jakie trzy przyprawy uważasz za niezbędne w swojej kuchni?

– pieprz ziołowy, sól ziołowa – 2 przyprawy, bez których nie zaczynam gotować!

5.       Najcenniejsza rada (dotycząca gotowania), jaką dostałaś?

– „nie ważne, że nie masz jajek – dodaj trochę serca”. W kuchni wszystko da się czymś zastąpić. Jak się kocha to, co się robi i ludzi, dla których się gotuje, ugotuje się pyszną zupę nawet na gwoździu – rada mojej chrzestnej!

6.       Ulubiona książka kucharska

mój stary brulion z poplamionymi i wyblakłymi kartkami 😉

7.       Ulubiony blog kulinarny (poza własnym ;))?

– pierwszy blog, który mnie zainspirował i w którym się zakochałam to www.krewimleko.wordpress.com

8.       Ciasto – drożdżowe czy kruche?

– Kruche

9.       Mięso, ryby czy warzywa – co najchętniej jesz?

– Warzywa zdecydowanie najchętniej jem, a najchętniej przyrządzam mięso 😉

10.   Potrawa, której nie znosisz?

– Nie przekonam się do owoców morza; z kuchni polskiej – nie tykam flaków 1

1.   Gdybyś wydała własną książkę kucharską, miałaby tytuł …

– Gospoda Potłuczonej Literatki (a przepisy przeplatane byłyby tekstami literackimi – może wierszami, może śmiesznymi felietonami o wydarzeniach kuchennych i nie tylko) Blogi, które nominuję to:

http://kolorowowkuchni.blox.pl/html

http://hedoniacake.blox.pl/html

http://ooomnomnomnom.blogspot.com/

http://www.tymrazem.pl/

http://kulinarnyblogsamanthy.me/

http://wielkibuk.com/

http://napieknej.wordpress.com/

http://www.salatkowyraj.pl/

http://ekulturalni.pl/Stronag%c5%82%c3%b3wna.aspx

http://mowia-weki.blogspot.com/

http://kasiek-mysli.blogspot.com/

Ponieważ blogi, które wybrałam, to blogi nie tylko o kuchni, ale i o literaturze, kulturze, społeczeństwie, zatem moje pytania będą dotyczyły różnych zagadnień. Żeby Was nie męczyć, już zadaję pytania, chcę jeszcze tylko podkreślić, że blogi, które wybrałam naprawdę zasługują na uwagę i chcę Wam wszystkim pogratulować dobrej roboty, pasji, zaangażowania i życzyć wiele przyjemności z blogowania!

  1. Twój blog w 5 słowach…
  2. Jeden (jeden!), najważniejszy blog, który Cię inspiruje….
  3. Twój dotychczas największy sukces….
  4. Literatura: popularna czy klasyka?
  5. 5 słów, które – twoim zdaniem – charakteryzują blog https://gospodaliteracka.wordpress.com/
  6. Jak spędziłbyś/abyś dzień tylko dla siebie (bez ograniczeń czasowych, finansowych i przestrzennych)?
  7.  Kuchnia: wegetariańska czy z potrawy z mięsem?
  8. Ulubiony deser.
  9. Co sądzisz o ziołolecznictwie?
  10. Twój sposób na dobry humor.
  11. Czym jest dla ciebie prowadzenie bloga?

Zapraszam! Jeszcze raz dziękuję za nominację i życzę udanej zabawy nominowanym 🙂