SOSNÓWKA – nalewka z młodych pędów sosny

SOSNÓWKA - nalewka z młodych pędów sosny

Niesamowity aromat lasu po otwarciu buteleczki! Robiłam ją w tym roku pierwszy raz i przyznam, że zajęła w rankingu nalewek pierwsze miejsce – ex aequo z moją „miętówką”.

Ja nalewkę zrobiłam z pędów pozostałych po odlaniu syropy z pędów sosny https://gospodaliteracka.wordpress.com/2014/05/12/syrop-z-mlodych-pedow-sosny/ – o tu. Nie wyciskałam pędów, a jedynie zlałam gęsty syrop (pozostawiając co nieco w słoiku – ok. 200 ml). Resztę pędów zalałam wódką (ok. 0,5 l) i 1 szklanką spirytusu. Dosypałam jeszcze ok. 3/4 szklanki cukru (ale jeśli zostawiacie dużo syropu – cukru można nie dodawać, ja lubię słodkie naleweczki). Ostawiamy na jakieś 3-4 tygodnie w ciemne miejsce, codziennie zaglądamy, mieszamy (potrząsając słoikiem), żeby cukier dobrze się rozpuścił. Po tym czasie sprawdzamy smak: słodkość i moc naleweczki. Jeśli chcemy mocniejszą – dolewamy spirytus, jeśli jest za mało słodka – dosypujemy cukru. Mierzymy siły na zamiary – kieliszek nalewki ma nas uleczyć, a nie powalić! Odstawiamy jeszcze na 2-3 tygodnie (również potrząsając co jakiś czas). Zlewamy do dzbanka, dokładnie wyciskając przez gazę. Zlewamy do butelek: kładziemy kawałek gazy na butelkę, żeby jeszcze „odcedzić” ewentualne łuski. Uwaga! Nalewka jest gęsta! Buteleczki wędrują do piwnicy na ok. 3 miesiące!

RADY!
Mój przepis to wersja dla tych ze słabą głową (jak ja). Jeśli lubicie bardzo mocne nalewki – dolejcie od razu 0,5 l wódki i 0,5 l spirytusu do pędów pozostałych z syropu.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s