PIZZA NA RAZOWYM SPODZIE

???????????????????????????????Czas na odchudzoną pizzę. Oczywiście nie możemy jej traktować, jako danie dietetyczne, ale zamieniając to i owo, redukując tłuszcz i węglowodany, dodając w zamian trochę błonnika i warzy – otrzymamy jej niewątpliwie zdrowsza wersję 🙂 Równie smaczną, co ta tradycyjna!

PRZEPIS

SKŁADNIKI:

Ciasto:
3 szklanki mąki razowej z otrębami
1 jajko
1/2 kostki drożdży
3 łyżki oliwy z oliwek
1 szklanka wody (lub 1/2 szklanki wody i 1/2 szklanki mleka)
pół łyżeczki soli
pół łyżeczki cukru

Sos:
pół szklanki przecieru pomidorowego
1/2 łyżki suszonej bazylii
szczypta soli
szczypta cukru
szczypta pieprzu czarnego
ząbek czosnku
1 łyżka oliwy z oliwek

Dodatki: warzywa, chuda wędlina, kulka mozzarelli, ser żółty (opcjonalnie – dowolny)

Najpierw zaczyn: pół kostki drożdży rozrobić w 1/2 szklanki podgrzanego mleka (ale – nie gorącego!), dodać cukier i 1 łyżkę mąki. Dobrze wymieszać i odstawić na pół godziny.
W osobnej misce: mąka razowa, sól, jajko, oliwa – do tego dolewamy zaczyn i resztę mleka. Wyrabiamy ciasto. Najlepiej użyć miksera z końcówkami do ciasta drożdżowego.
Wyrobione ciasto odstawić do podwojenia objętości.

Przecier wymieszać z przeciśniętym czosnkiem, bazylią, pieprzem, sola i cukrem, dodać oliwę.

Z takiej porcji ciasta wychodzą 2 blaty wielkości dużej blachy.

Jako dodatki posłużyły mi zamrożone warzywa na patelnię 🙂 Śmiało można je dodać jeszcze zamrożone (jedynie duże kawałki brokuł pokroiłam na mniejsze różyczki). Proponuję ponadto: wędlinę chudą drobiową i mozzarellę light.

Wyrośnięte ciasto wałkujemy, smarujemy sosem, układamy dodatki i posypujemy serem żółtym (raczej w niewielkiej ilości).

RADY! (jak przy cieście na tradycyjną pizzę)

1. Ciasto drożdżowe jest IDEALNIE WYROŚNIĘTE, kiedy podwoi swoją objętość! Nie powinno też leżeć zbyt długo, bo przerośnie, a takiego ciasta lubi się zrobić zakalec i pizza wygląda na surową 😦
2. Do sosu pomidorowego dodałam swój przecier pomidorowy i pokroiłam drobniutko suszone pomidory – super efekt! Sos nabrał aromatu!
3. Do ciasta i sosu można użyć oliwy ze słoika z suszonymi pomidorami! Jest aromatyczna i sprawia, że ciasto ma swój charakter!
4. Pamiętajcie, że dobra pizza nie może być zbyt napakowana dodatkami (szczególnie takimi, które puszczają dużo soku), bo będzie zwyczajną serową ciapą. Trójkątny kawałek pizzy powinniśmy wziąć do ręki, jak kanapkę i nie ma prawa nic z niego spaść, ani tym bardziej się wylewać 😉 Wiec, jeśli macie pomysły na kilka dodatków, lepiej rozwałkować 2-3 placki i zrobić na każdym inny rodzaj pizzy.

Reklamy

MUFFINY RAZOWE Z PŁATKAMI OWSIANYMI I BANANAMI

muffiny razowe z bananamiJuż kilka razy robiłam te zdrowe babeczki. Mój synek je uwielbia! Robię z 2 porcji, zamrażam i codziennie daję mu jedną do szkoły. Są wilgotne od bananków, słodkie i zdrowe! Podaję przepis na 12 muffinek (z silikonowej formy, gdzie muffinki wychodzą dość duże. Ja osobiście kupuję małe, papierowe papilotki. Wychodzi wtedy ponad 20 małych babeczek – a taka porcja jest idealna dla dziecka do szkoły.

PRZEPIS (na 12 muffinek)

Składniki:

2 jajka,

1 szklanka mąki razowej (używam takiej z otrębami)

1 szklanka mąki tortowej 3/4 szklanki cukru (używam brązowego)

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

ok. 3/4 szklanki płatków owsianych górskich

pół szklanki oliwy z oliwek

szklanka jogurtu naturalnego

banan

Przygotowanie:

Płatki owsiane wsypujemy do miseczki i zalewamy jogurtem naturalnym. Odstawiamy na ok. 20 minut. W osobnej misce ubijamy jajka z cukrem na puch, dodajemy oliwę, potem mąki, proszek do pieczenia. Na koniec dodajemy namoczone w jogurcie płatki, miksujemy już delikatnie, na najniższych obrotach. Banana obieramy i kroimy w kostkę. Dodajemy do ciasta i mieszamy łyżką. Wypełniamy formę na muffinki i pieczemy ok. 15-20 minut w 160 st. C.

RADY!

1. Płatków nie trzeba namaczać, jeśli nie przeszkadza wam ich chrupkość w babeczkach. Mojemu dziecięciu przeszkadzało, więc wpadłam na pomysł, aby je namoczyć. Takie rozmiękłe lepiej łączą się z ciastem i nie czuć ich przy jedzeniu.

2. Muffinki można wzbogacić. Wystarczy położyć na formę najpierw jedną łyżkę ciasta, potem np. marmoladę i przykryć drugą łyżką ciasta. W ten sam sposób można postąpić np. z budyniem wanilinowym, czy dżemem. Można napakować je jabłkami, brzoskwiniami, czy bakaliami. Przyozdobić polewą, lukrem, cukrem pudrem.

Smacznego!

LEŚNY MECH light

???????????????????????????????
Popularne ciasto w nieco odchudzonej wersji.
Kilka drobnych zmian, a jakoś mniejszy stres 😉
Zamiast tłustej śmietany – serek light + galaretka; zamiast mąki tortowej – razowa; zamiast cukru białego – brązowy, zamiast oleju – oliwa z oliwek.
Ciasto wypróbowane, udane, pyszne!
Zapraszam na Leśny Mech 😉

PRZEPIS

Ciasto:
1 szklanka mąki tortowej
1 szklanka mąki razowej
budyń wanilinowy
3 duże jajka
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka oliwy z oliwek
3/4 szklanki brązowego cukru
ok. 400 g rozdrobnionego szpinaku (u mnie rozmrożony i odciśnięty z wody)

+ pestki granatu do dekoracji

Krem:
ok. 300 g serka śmietankowego (kanapkowego, zmielonego twarogu) light
2 łyżki cukru pudru
1 galaretka agrestowa rozpuszczona w 1/3 szklanki gorącej (przegotowanej) wody
3 łyżki masła

Przygotowanie

Jajka zmiksować z cukrem, dodać oliwę z oliwek, potem mąkę, proszek i budyń. Na koniec dodać szpinak i wymieszać całość drewnianą łyżką. Piec ok. 45-55 minut w 160 st. (do ‚suchego patyczka’, tzn. wbić drewniany patyczek do szaszłyka w ciasto i wyjąć, jeśli patyczek jest suchy, nie oblepiony masą ciasta, tzn, że ciasto jest upieczone).

Jak ciasto będzie już wystudzone, przygotować krem. Zmiksować masło z cukrem pudrem, dodać serki i zmiksować na puch. Dolać galaretkę (zimną, ale płynną).

Z ciasta odkroić wierzch. Na ciasto wylać krem, a odkrojony kawałek pokruszyć i posypać dokładnie masę, lekko uciskając dłonią, aby okruchy „wbiły” się w krem. Udekorować pestkami granatu.

Schłodzić w lodówce ok. 2 h.

???????????????????????????????

RADY!

Ciasto się kruszy. Myślę, że śmiało można po prostu przekroić ciasto i przełożyć je kremem. Aby zachować estetykę „leśnego mchu” wystarczy odpowiednio ułożyć górną warstwę (zielonym do góry 😉 ).

Smacznego!