SYROP Z MŁODYCH PĘDÓW SOSNY

SYROP Z MŁODYCH PĘDÓW SOSNY

Syrop z sosny robiła zawsze moja ciocia i od niej właśnie nabyłam przepis na ten specyfik do walki z przeróżnymi choróbskami i dolegliwościami, mi.in. przeziębieniami, zapaleniem gardła, katarem (udrażnia drogi oddechowe), zapaleniem skrzeli, gorączką, zmęczeniem, kaszlem i chrypką. Gęsty i przyjemny syrop będzie idealny na zimowe i jesienne paskudztwa…
Dawkowanie: jeśli czujemy, że nas „coś bierze” – wystarczy 1 łyżeczka (5 ml) raz dziennie, przy zaawansowanych dolegliwościach 3-4 razy dziennie po 1 łyżeczce (5 ml). Syrop można podawać dzieciom. Syrop raczej działa wykrztuśnie, a nie – przeciwkaszlowo, zatem radzę nie podawać go dzieciom po godzinie 16:00 (aby w nocy nie męczył kaszel).
Przepis jest bardzo prosty, raczej „na oko”, szybko i bezproblemowo.

PRZEPIS

Zbieramy młode, nie dłuższe niż 12 cm pędy sosny! Wybieramy tylko boczne pędy i po kilka z jednego drzewa – nie maltretujemy drzew, tylko grzecznie korzystamy z ich dobrodziejstw!

Ja uzbierałam ok. 3 słoiki litrowe pędów. Upaćkałam się żywicą, ale nie potrafię niczego zrobić w rękawiczkach – więc kleiło się do mnie mnóstwo leśnych zwierzątek (na szczęście tylko tych małych i niejadowitych). Pędów nie należy myć wodą, ale musimy pozbyć się z nich pajęczyn, pyłków, brązowych łusek – w tym celu wystarczy każdy pęd przetrzeć w palcach (uwaga! żywica), lub suchą ściereczką. Pędy układamy w słoikach luźno, najlepiej każdą, około trzycentymentrową warstwę pędów przykryć ok. 4 łyżkami cukru. Słoików nie zakręcamy! Przykrywamy lnianą ściereczką, aby nic nie wpadło nam do środka, ale miało dostęp powietrza.
Tak przygotowane słoiki odstawiamy na okres 4-6 tygodni w ciepłe, słoneczne miejsce. Kiedy pędy puszczą syrop, należy od czasu do czasu potrząsnąć słoikiem, aby wszystko dobrze się wymieszało, a cukier rozpuścił. Po ok. 4-6 tygodniach syrop powinien być już gęsty i brązowy. Wówczas należy go odcedzić dokładnie, najlepiej przez gazę, lub bardzo drobne sitko. Pędy dobrze wycisnąć. Syrop można zlać do buteleczek i przetrzymywać w chłodnym miejscu nawet pół roku. Jeśli chcemy, by nie zepsuły się przez długi okres czasu – możemy je zapasteryzować.

syrop z pędów sosny

Reklamy

SYROP Z MNISZKA LEKARSKIEGO (‚MIÓD Z MLECZU’)

SYROP Z MNISZKA LEKARSKIEGO ('MIÓD Z MLECZU')

Spędziłam niedzielę na robieniu syropu dla synka. Syrop z mniszka lekarskiego, zwany też ‚miodem z mleczu’ pomaga w przeziębieniach, uodparnia, działa przeciwkaszlowo (witaminy: A, B, B4, C, D; minerały: potas, magnes, krzem, żelazo; ), jest idealny na ból gardła – działa bakteriobójczo; wspomaga leczenie ran; obniża poziom cholesterolu; poprawia trawienie, oczyszcza organizm z toksyn, a nawet – jest pomocny w leczeniu miażdżycy!

Wiele osób pyta, jak go przyjmować. Bardzo prosto! Ten syrop wygląda i smakuje jak miód (nieco łagodniej). Można nim posłodzić herbatę, posmarować kanapkę z twarogiem, dodać do jogurtu naturalnego… itd.

Ten syrop ma jednak dużo cukru – osoby chorujące na cukrzycę, wrzody żołądka mogą pić napar z mniszka, miodu jednak powinni unikać.

PRZEPIS

ok. 400-500 kwiatów mniszka
1 kg cukru
3 cytryny
woda

Zrywamy same żółte główki mleczu.

???????????????????????????????

Ja rozsypałam je na stole piknikowym, aby wszystkie żyjątka opuściły swoje domy 😉

Zalewamy kwiaty wodą [wypłukujemy brudki, możemy zostawić na kilka godzin – namoczyć, ale ja tego nie robiłam]. Zalewamy woda jeszcze raz  (ok. 2 l) i gotujemy ok. 5 minut. Szczelnie przykrywamy i odstawiamy na ok. 1 godzinę (najlepiej odstawić na noc i wrócić do przygotowywania następnego dnia), aby mniszek dobrze się zaparzył. Po tym czasie – należy odparować wodę z naparu. W tym celu wystarczy postawić garnek na bardzo małym ogniu na ok. 3 h. [Ja tutaj odlewam sobie szklaneczkę naparu – piję jak herbatkę]. Po tym czasie – dosypać cukier i jeszcze 20 minut pogotować (zagotować i zmniejszyć ogień do minimum). Na koniec – dodać sok z 3 cytryn. Gorący przelać do gorących słoiczków. Szczelnie dokręcić. Gotowe! Może stać w piwniczne nawet pół roku!

SYROP Z CEBULI

SYROP Z CEBULI Nasze prababki stosowały ten specyfik jako oręże w walce z przeziębieniami. I słusznie! Cebula zawiera mnóstwo witamin C, A, B1, B2, PP, a także sporą dawkę cynku (który podnosi odporność na wirusy), selen, wapń i fosfor. Z cebulą nie jest jednak tak prosto i przyjemnie. Trzeba na nią uważać, bo obciąża wątrobę. Ale z pewnością nie robi tak skutecznie, jak wiele dostępnych w aptece leków. Ja polecam syrop z cebuli w razie drobnego przeziębienia, lekkiego kaszlu (działa przeciwkaszlowo), kataru. Dziecku można podawać 5ml 2-3 razy dziennie przez 5 dni. Dorosłemu – 10 ml 3 razy dziennie. Syrop z cebuli to ohydztwo straszne, nie ma się co czarować. Postanowiłam trochę pokombinować, żeby złagodzić ten smak i aromat. I wyszło! Jeśli dziecko nie ma uczulenia na miód i cytrusy, cytryna i miód nie tylko poprawią smak, ale oczywiście pomogą w przeziębieniu. Ja robię syrop tak, jak kiedyś robiły go moja babcia i mama.

PRZEPIS (na ok. 0,5 szklanki syropu)

3 cebule 4 duże łyżki cukru 2 łyżki miodu 3 łyżki soki z cytryny syrop z cebuli?? Cebulę szatkujemy i wkładamy do słoika, zasypujemy ją cukrem i odstawiamy w zakręconym słoiku w chłodne miejsce na całą noc (min. 4-5 h), żeby puściła gęsty sok. Rano odcedzamy i dodajemy miód i sok z cytryny. Syrop z cebuli należy podawać świeży. Cebula szybko się psuje. Dlatego podaję przepis na niewielką ilość.

Zdrówko!

SYROP UODPARNIAJĄCY Z TYMIANKU

SYROP UODPARNIAJĄCY Z TYMIANKU

Jakaś aura jesienna się wkradła, więc postanowiłam zrobić już syrop dla synka. Przepis na ten syrop dostałam od alergologa 🙂 I jak tylko zbliża się plucha – podaję go synowi, a i sama biorę.

Dziecku (od 3 roku życia) można podawać 2 razy dziennie po 5 ml (zapobiegawczo) lub po 10 ml (przy objawach przeziębienia, alergii). Dorośli podobne dawki, ale nawet 3-4 razy dziennie.

Działa niezwykle kojąco na górne drogi oddechowe, jest również wykrztuśny. Czytaj dalej