SCHAB W SOSIE ŚLIWKOWYM

20161001_132610Bardzo prosty przepis na przepyszne, mięsne danie. Idealne do serwowania gościom. Połączenie pieczonego schabu ze słodko-kwaśnym sosem śliwkowym – pycha!

PRZEPIS (na 4-6 porcji)

Składniki

ok. 1 kg schabu wieprzowego bez kości

ok. 6-8 sztuk suszonych śliwek

ok. 4 łyżki powideł śliwkowych

ok. 3-4 łyżki śmietany 12%

2-3 ząbki czosnku

2 łyżki mąki pszennej

cebula

Przyprawy: pieprz czarny, pieprz ziołowy, majeranek suszony, papryka słodka, sól, 3-4 ziarenka pieprzu kolorowego, 2 ziarenka ziela angielskiego, 3 liście laurowe, szczypta suszonego tymianku, 4 łyżki oleju.

 

Przygotowanie:

Z przypraw robimy marynatę, mięsko myjemy i dokładnie nacieramy marynatą. Dodajemy pokrojone w plasterki czosnek i cebulę (aby mięso wchłonęło jak najwięcej marynaty – możemy nakłuć je w kilku miejscach patyczkiem do szaszłyka). Odstawiamy do lodówki w szczelnym naczyniu na kilka godzin (najlepiej na noc).

W naczyniu żaroodpornym układamy mięsko z jak największą ilością marynaty. Dorzucamy pokrojone śliwki. Pieczemy ok. 60 minut (najlepiej: pierwsze 30 minut w 180-190 st.; kolejne 30 minut – w temperaturze ok. 170 st. Jeśli chcemy chrupiącą skórkę – można jeszcze dopiec na koniec bez przykrycia, czyli jakieś dodatkowe 10 minut w 190 st.).

Lekko przestudzone mięso przekładamy na talerz, a sos z pieczenia zlewamy do rondla. Blendujemy wszystko: czosnek, cebulę, śliwki – wypieczone z mięsem. Dolewamy ok 300 ml wody, zagotowujemy, zagęszczamy mąką, zdejmujemy z ognia, a na koniec doprawiamy powidłami i śmietaną. Próbujemy i ewentualnie doprawiamy do smaku.

Danie podajemy w postaci pokrojonych plastrów schabu polanych sosem. Jako dodatki polecam: kluski śląskie, ziemniaki, surówki.

Smacznego!

Reklamy

ZIEMNIAKI PIECZONE Z BOCZKIEM – szwedzkie ziemniaki, Hasselback

Spolszczona wersja ziemniaków pieczonych po szwedzku (czyli cienko pokrojone ziemniaki, sól morska i parmezan – pieczone w piekarniku i polane na koniec masłem).

Moja propozycja:
Ziemniaki umyte i nacięte. W nacięciach – cieniutko pokrojony boczek. Ziemniaki posypane przyprawą do ziemniaków i pokropione oliwą z oliwek. Piekłam w naczyniu żaroodpornym około godzinę, potem odkryłam je i dodałam ponacinaną kiełbaskę, wszystko razem przypiekło się pięknie ok. 20 minut (wtedy piekarnik na 200 st. i tylko górna grzałka). Podałam z młoda, duszoną na maśle kapustką! Mniam!

RADY!

  1. Należy wybrać ziemniaki w miarę równej wielkości, najlepsza odmiana to ziemniaki zwięzłe (typ AB lub B – raczej sałatkowe). Nie kruszą się tak i łatwiej je nacinać.
  2. Prosty sposób by ponacinać ziemniaczki bardzo cienko, a nie rozkroić je całkowicie, jest krojenie ich na dużej, metalowej łyżce do zupy – nóż napotka opór przy brzegach łyżki, czyli w miejscu, które nam odpowiada 🙂
  3. Takie ziemniaczki sprawdzą się na grilla – należy je zawinąć w folię aluminiową.
  4. Aby wykorzystać nagrzany piekarnik – można razem z ziemniakami upiec: kiełbaskę, mięso, albo zapiec je w kiszonej kapuście… ale to już kolejna kulinarna historia (rodem z Bawarii), którą opowiem innym razem 🙂

POLĘDWICZKI W SOSIE MIODOWO-MUSZTARDOWYM

DSC03824

Pyyyyyszne mięsko!

Zapraszam!

PRZEPIS (na 2-3 porcje)

Składniki:

 

  • polędwica wieprzowa (ok. 300g)
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki musztardy (proponuje musztardę o kremowej konsystencji (kremska, delikatesowa, a najlepiej – miodowa)
  • ewentualnie – jednak łyżka musztardy ostrej (jeśli lubimy)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • przyprawy: sól, pieprz czarny i ziołowy, tymianek suszony
  • olej do smażenia
  • 4 łyżki śmietany kremówki

Przygotowanie:

Polędwice myjemy i kroimy w plastry o grubości ok. 2 cm. Plastrów nie rozbijamy tłuczkiem, ale delikatnie przyciskamy w dłoniach. Z oliwy, miodu, posiekanego czosnku, musztardy i przypraw tworzymy w misce marynatę. Wrzucamy do niej mięso (każdy plaster dobrze nacieramy marynatą), miskę przykrywamy folią aluminiową i odstawiamy do lodówki na kilka godzin (najlepiej – na całą noc).

Polędwiczki wyjmujemy z marynaty (resztę marynaty, która spłynie z mięsa, zostawiamy) smażymy na rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony. Mięso wyjmujemy na talerzy, żeby odpoczęło. Na patelnię, na której smażyliśmy polędwicę, wlewamy pozostałą z mięsa marynatę (jeśli jest jej niewiele, dodajemy jeszcze 1 łyżkę miodu i 1 łyżkę musztardy), mieszamy energicznie, wlewamy śmietankę.

Podajemy plastry mięsa delikatnie polane sosem. Jako dodatek wspaniale sprawdziła się u mnie kasza pęczak z warzywami.

Smacznego!

 

GULASZ a’la STROGONOW

20150919_162520

Znany i lubiany gulasz strogonow. Nazwa potrawy pochodzi od nazwiska hrabiego Pawła Stroganowa, działającego w XIX wieku dyplomaty rosyjskiego. I tę potrawę wymyślił właśnie jego nadworny kucharz. Pierwsza wersja to polędwica wołowa krojona w paski, smażona z cebula i pieczarkami. Dziś wzbogacamy to danie najczęściej papryką, ogórkami konserwowymi, przecierem pomidorowym. Ja idę krok dalej. Takiego strogonowa jadłam po raz pierwszy i takiego przygotowuję sama. Zapraszam na gulasz 🙂

PRZEPIS (na 4-6 porcji)

ok. 600 g wołowiny (polędwica, rumsztyk)

2 duże cebule

2 duże marchewki

papryka czerwona

papryka zielona

ok. 15 sztuk pieczarek

pół puszki groszku konserwowego

kilka ogórków konserwowych

kilka łyżek gęstej śmietany

3/4 szklanki przecieru pomidorowego

przyprawy: majeranek, pieprz, sól, pieprz ziołowy, mielona papryka słodka i ostra, natka pietruszki

2 łyżki mąki

PRZYGOTOWANIE

Mięso oczyszczamy i kroimy w paseczki. Pieczarki kroimy w plasterki, obraną marchew – w kostkę, paprykę – w małą kosteczkę, cebulę szatkujemy. Mięso smażymy na oleju z dodatkiem przypraw. Mocno je przysmażamy, dodajemy cebulę, dusimy, dodajemy marchew, za jakieś 10 minut – paprykę, na końcu pieczarki. Całość dusimy jakieś pół godziny, podlewając wodą, aby się nie przypaliło, ale składniki muszą być mocno usmażone. Na koniec wrzucamy groszek. Przyprawiamy wedle uznania podanymi przyprawami i ziołami.

Na koniec zalewamy przecierem pomidorowym, zagęszczamy mąką. Możemy przygotować zasmażkę ciemną. W tym celu rozpuszczamy 2 łyżki masła na patelni i wsypujemy 2 łyżki mąki. Energicznie mieszamy, aż zasmażka nabierze ciemnozłotego koloru (ok. 5 minut). Zasmażkę rozrzedzamy najpierw gulaszem (wlewamy do niej dużą nabierkę gulaszu i dokładnie rozrabiamy), dopiero potem zagęszczamy nią strogonowa.

Podajemy posypane pokrojonymi w kostkę ogórkami i kleksem gęstej śmietany.

RADY!

  1. Nauczyła mnie pewna superkuchara, że strogonow smakuje dużo lepiej, kiedy wszystkie warzywa będą duszone osobno. Rzeczywiście! Mięso smażę i dusze z cebula i marchewką, ale paprykę i pieczarki duszę osobno i dodaję do mięsa już uduszone. Pozbywam się dzięki temu goryczki z papryki i wody z pieczarek, a strogonow ma mocny, mięsny smak.
  2. Gęsty gulasz można śmiało podać z ryżem lub kaszą. Rzadszy – jako zupę gulaszową – ze świeżym, grubokrojonym pieczywem.

Smacznego!

ROLADA Z INDYKA ZE SZPINAKIEM

10676231_971592216185027_2460116002796325550_nKolejna domowa wędlina. Nie dość, że bez chemicznych ulepszaczy, to na dodatek – zdrowa i niskokaloryczna.

Takie mięsko śmiało mogę polecić osobom będącym na diecie. Tuż po upieczeniu razem z sałatką stworzy doskonałe danie obiadowe.

PRZEPIS

Składniki

duży filet z indyka (ja miałam ok 700 g)

ok. 200 g szpinaku (użyłam mrożonego, rozdrobnionego)

ok. 250 g sera żółtego (u mnie gouda)

3 ząbki czosnku

3 ziarenka ziela angielskiego

2 liście laurowe

2-3 łyżki oliwy z oliwek

1 płaska łyżeczka suszonego majeranku

sól ziołowa (wg uznania – u mnie ok. pół łyżeczki)

pieprz ziołowy (wg uznania – u mnie ok. 1 łyżeczka)

papryka słodka i curry – ok. pół płaskiej małej łyżeczki

Przygotowanie

Filet lekko rozbiłam, posypałam przyprawami, wcisnęłam 2 ząbki czosnku i zalałam 2 łyżkami oliwy. Mięsko dokładnie natarłam i odstawiłam w zamkniętym pojemniku na noc do lodówki (śmiało – wystarczy godzinka).

Na 1 łyżce oliwy zeszkliłam 2 ząbki czosnku, dodałam szpinak rozdrobniony i szczyptę soli ziołowej. Kiedy szpinak odparował nadmiar wody, rozłożyłam go na lekko rozbitym mięsie. Na szpinak potarłam żółty ser. Wszystko ciasno zawinęłam w roladę i8 obwinęłam sznurkiem. Zawinęłam w grubą folię aluminiową i piekłam w piekarniku w temp. 150 st. C (z termoobiegiem) przez ok. 40 minut.

Mięsko podałam z sosem szpinakowo-śmietanowym i młodymi ziemniaczkami z koperkiem 😀

Pozostała część mięska posłużyła jako wędlina na kanapki.

Obie wersje – po konsumpcji – uznaję za udane 😀

Smacznego!

KEBAB Z DROBIOWEGO MIĘSA MIELONEGO

???????????????????????????????Po ostatnich badaniach mojego (prawie) 8-letniego syna, zdecydowałam, że czas nauczyć go zdrowego i niskokalorycznego jedzenia. Zadanie jest o tyle trudne, że do tej pory Młody nie miał problemu z wagą. Ważył odpowiednio do swojego wzrostu, był raczej niejadkiem, więc (jeśli już mu coś łaskawie zasmakowało), nigdy nie ograniczałam mu jedzenia! Od roku patrzę, jak moje dziecko rośnie (wzdłuż i w szerz) w oczach! Od kilku miesięcy próbuję podawać niskokaloryczne zupy, duszone warzywa, gotowane mięso – NIE MA MOWY!!! Pojawia się bunt, głód i frustracja. Pomyślałam zatem o nowych daniach – fajnych, kolorowych, zdrowych, naśladujących ‚niezdrowe’ jedzenie.
Dziś kebabki. Przygotowałam je z mięsa drobiowego (pomieszałam mięsko z różnych części indyka i kurczaka), doprawiłam i zgrillowałam. Do tego podałam ugotowane na półtwardo i zgrillowane ziemniaki i cukinię. Synek był zachwycony. Żadnej panierki, zero smażenia, mięsko i warzywa! Do dzieła!

PRZEPIS (na ok. 4-5 sztuk)

ok. 200-300 g mielonego mięsa drobiowego (nie polecam gotowego – mielę sama!)
2 łyżki otrębów pszennych
pół łyżeczki vegeta natural i pieprzu ziołowego
2 ząbki czosnku wyciśniętego przez praskę
duża szczypta: papryki słodkiej mielonej, majeranku, rozmarynu, kolendry, tymianku (można dodać po prostu pół łyżeczki przyprawy do kebaba/gyrosa/shoarmy)

Przygotowanie:

Mięso łączymy z pozostałymi składnikami, formujemy nieduże kulki, nadziewamy je na patyczki do szaszłyków, formujemy i odkładamy na patelnię grillową (ja patelnię posmarowałam lekko oliwą). Grillujemy z każdej strony (ok 15 min łącznie). Warto szaszłyki na koniec przykryć pokrywką, aby mieć pewność, że nie będą surowe w środku.

RADY!

Ja podałam tak przygotowane mięsko z grillowaną cukinią i ziemniakami. Można podać je z sałatą, ziemniakami, ryżem, polane sosem jogurtowo-czosnkowym.

Smacznego!