BROWNIE Z KASZY JAGLANEJ Z CZEREŚNIAMI

Błyskawiczne ciacho bez cukru (dla chcących – bez glutenu i laktozy)

Szklanka kaszy jaglanej (ugotowanej w 2 szklankach wody)

2 jaja

2 łyżki ciemnego kakao

5 łyżek oliwy z oliwek (albo oleju kokosowego rozpuszczonego)

Budyń czekoladowy (bez cukru)

2 łyżki słodziła (u mnie ksylitol)

2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego (można dodać np. 3 łyżki mleka sojowego, migdałowego, ryżowego etc.)

Czekolada gorzka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

garść czereśni

 

Wszystkie składniki zblendować (prócz czekolady).

Pół czekolady pokroić w małe kawałeczki i dodać do ciasta. Wylać na blaszkę o wymiarach 23 x 13 cm. Ułożyć a wierzch czereśnie (bez pestek oczywiście).

Piec ok. 40-50 minut w 180 st. C.

Pozostałą część czekolady rozpuścić i polać ostudzone ciacho.

NIE KROIĆ PRZED WYSTUDZENIEM, BO SIĘ ROZCIAPIE!

Reklamy

CIASTO Z KRUSZONKĄ I OWOCAMI Z MĄKI KOKOSOWEJ

20180531_144938

Ciasto do zrobienia w 10 minut 🙂

Pyszne, wilgotne, kruszonkowe – i pasują do niego każde sezonowe, świeże i mrożone owoce, a nawet przygotowane jak do szarlotki jabłka.

Składniki

kostka masła (200 g)

szklanka cukru (ksylitolu, erytrytoru, brązowego, białego – czy co tam kto lubi)

1,5 szklanki mąki kokosowej

budyń waniliowy

3 jajka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

owoce (truskawki, jagody, maliny, porzeczki, wiśnie, czereśnie…. co nam w duszy gra)

 

 

Najpierw z masła, mąki kokosowej i cukru robimy kruszonkę (mój sposób: ścieram zimne masło na grubych oczkach tarki, a potem łączę z pozostałymi składnikami za pomocą szczypania).

1 szklankę kruszonki odsypujemy i wkładamy do zamrażalki.

W tym czasie do pozostałego ciasta dodajemy pozostałe składniki i miksujemy na gładką masę.

Masę wylewamy na tortownicę (ok. 24 cm), układamy na niej owoce, posypujemy kruszonką i pieczemy 40-45 minut w 180 st. C.

 

RADY!

  1. Jeśli nie boicie się glutenu i laktozy, bardzo fajnym zwieńczeniem (co jednocześnie mocniej scala ciasto) jest dodanie ok 0,5 szklanki kefiru i ok. 3/4 szklanki mąki pszennej – ciasto wilgotnieje, i jest bardziej zwarte (pamiętamy, że mąka kokosowa jest kapryśna – stąd dodaję do niej budyń lub łyżkę mąki ziemniaczanej)
  2. Ciasto idealnie sprawdziło się na błyskawiczną szarlotkę, kiedy zamiast świeżych owoców, dodałam jabłka prażone z cynamonem (dobrze odparowane).
  3. Ciasto można posypać cukrem pudrem, polać lukrem 🙂

Smacznego!

Wiosenny wkurw na szkołę…

Jak zostałam matką, obiecałam sobie, że nie zajmę stanowiska w konfliktach na polu rodzic-uczeń-nauczyciel… Obiecywałam sobie to, bo mocno solidaryzuję się z nauczycielami, i, mimo, że już nie pracuję w szkole, nadal szkoła jest mi bliska – jest chyba po prostu moim środowiskiem naturalnym 😉

Moje dziecko jest już w 4 klasie, a więc… długo się powstrzymywałam. Dłużej już nie mogę patrzeć, jak idzie to w jakimś chorym kierunku. Obserwuję, pytam, czytam, rozmawiam, udzielam się… I coraz mocniej się najeżam. Na system, na belfrów, na rodziców. Tylko dzieci będą dla mnie zawsze na pozycji chronionej i nie mam dzieciakom nic do zarzucenia.

Po pierwsze: nie zgadzam się z tym, że młodzi ludzie są leniwi, egoistyczni, że tylko patrzą w smartfony…

Młodzi ludzie są wspaniali! Czytaj dalej

SAŁATKA Z CIECIERZYCY I TUŃCZYKA

20180310_121257

Ciecierzyca zawiera:

witaminy: C, B6, A, K, Tianminę, Ryboflawinę, Niacynę, Kwas foliowy
minerały: wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas, sód, cynk.

Ciecierzyca, cieciorka, groch włoski – ta roślina strączkowa jest bardzo bogata w białko (100 g ugotowanej ciecierzycy ma prawie 9 g białka) i błonnik, ma niski indeks glikemiczny. Jest polecana dla osób odchudzających się, a ponadto: obniża poziom złego cholesterolu i ciśnienie krwi, ma słuszną zawartość żelaza.

Dzisiaj proponuję bardzo zdrową, sytą i smaczną sałatkę, która może być śmiało spożywana na śniadanie, kolację, lunch.

Składniki (na ok. 4 porcje)

ok. 200 g gotowanej ciecierzycy (może być z puszki czy słoika)

ok. 180 g tuńczyka w sosie własnym (puszka)

ok. 150 g (3 sztuki) ogórków kiszonych

pół cebuli drobno posiekanej

2 jajka na twardo

2 pomidorki suszone z zalewy olejowej

koperek

sos: 2 łyżki jogurtu naturalnego, 1 łyżka musztardy

Jajka, ogórki, pomidorki kroimy w kostkę, dodajemy posiekane koperek i cebulę. Przyprawiamy sosem. Jeśli chcemy – doprawiamy solą himalajską i pieprzem.

Cała sałatka ma ok. 750 kcal, a same jajka, tuńczyk i ciecierzyca dają aż 70 g białka.

Jedna porcja sałatki to ok. 190 kcal i jakieś ok. 18 g białka.

Pięść, Skowyt oraz Głodujące Psy

Całymi dniami wisisz

nad laptopem

w potrzasku pomiędzy

krzesłem a biurkiem

jest cię tyle, ile

przestrzeni między nimi

Przyznam, że kiedy otrzymuję propozycje ocenienia wierszy kolegów, okołorodzinnych znajomków, uczniów, dzieci i wnuki moich znajomych… z góry mnie jakoś mdli.

Mam bardzo złe doświadczenia z poezją współczesną. Zawsze mówię w takich sytuacjach, że wspaniale, że pisz dalej, ale rzadko robię to z przekonania, najczęściej, kiedy ktoś mnie prosi o wyrażenie swojego zdania na temat jego poezji… uciekam!

Tym razem nie wycofałam się, zerknęłam na bloga pana Mateusza Skrzyńskiego i zupełnie bez przykrości poczytałam sobie młode, nowe, świeże, inne teksty.

Dostałam debiutancki tomik wierszy „Pięść, Skowyt oraz Głodujące Psy” już jakiś czas temu, ale dopiero teraz zbieram się, żeby Wam o nim opowiedzieć.

Czytając pierwsze utwory, uznałam, że nie jest to poezja, a raczej proza poetycka. Wiersze są fabularne, jak opowiadania, relacje, a ich język jest poetycki, nasycony środkami stylistycznymi, no i mają układ wersowy.

Bardzo krótko:

współczesny

gorzki

ciekawy

mocny 

prawdziwy

prosty

…ale brakuje mi czegoś. Jest poprawny, jest interesujący, miejscami nawet intrygujący, ale mam wrażenie, że Autor się hamuje, sili się na poprawność, sili się też, żeby zawrzeć w swoich wierszach całą zawartość ciemnych uliczek, starych bram, ślepych zaułków i podejrzanych dzielnic… nie wykrzykuje wszystkiego. Brakuje mi pozytywnej strony świata. Kiedy skończyłam cały tomik (nieco ponad 100 stron) odniosłam wrażenie, że właśnie byłam świadkiem zstąpienia podmiotu lirycznego na ziemię, poznania jej od najgorszej strony, izolowania się od wszystkiego, co dotyczy ludzi (bo świat ludzi jest tani, brzydki i zły), i skwitowania tego:

to nie moja bajka

Podmiot liryczny niczym się nie cieszy… ma w zasięgu ręki: gołe cycki, szerokie dupy, wyjące psy, pijaków, schizofreników, jakiś sex, jakaś ukochana się nawet kręci – a nic go nie cieszy, z niczego się nie cieszy, ale też niczego nie krytykuje i niczego nie zmienia. Taki podmiot liryczny, co działa mi na nerwy, łazi, komentuje, narzeka i nic nie robi 😉

Cuchnie to

tanią nieprawdą

No i zadziwiła mnie dedykacja: mojej żonie.

Całe bagno ubóstwa, nałogów, głupoty, chorób, prostactwa – zadedykował Autor swojej żonie. Przedziwne…

Muszę pochwalić za język. Widać i warsztat i talent (no, jakbym chciała, to bym się przyczepiła, chociażby modnego „posiadam” – posiadam samochód – bardzo pretensjonalny wyraz, dużo lepszy byłby czasownik „mieć”).

Ta poezja robi wrażenie i jest dobra.

 

Panie Mateuszu,

z przyjemnością przeczytałam tomik i trzymam mocno kciuki za dalsze projekty. Jestem bardzo ciekawa, jak Pan się rozwinie. Proszę przyjąć życzenia powodzenia i małą radę: puenta i koncept – to może stare sztuczki, ale nadal stanowią o wartości wiersza, decydują o wrażeniu, jakie utwór pozostawi po sobie. Sam sarkazm na niewiele zda się, jak Pan wyraźnie nie zakończy myśli.

PS

Proszę napisać żonie coś pięknego i wzruszającego, a pięści, skowyty i zdychającą z głodu zwierzynę – zadedykować złośliwemu sąsiadowi 😉

20180222_173331

Z czystym sumieniem polecam bloga Mateusza Skrzyńskiego

https://mateuszskrzynski.wordpress.com

Oczyszczająca zupa z kapusty

20180210_152513

 

Niech Was nie zwiedzie zdjęcie – to nie jest bigos, ani kapuśniak, to bardzo pożyteczna, oczyszczająco-odchudzająca zupa z białej kapusty. Polecana, kiedy planujemy kilkudniowe oczyszczanie organizmu. Po takiej kuracji odchudzającą zupą, łatwiej też przejść na dietę. Stosuje się ją np. po świątecznym obżarstwie, aby przyspieszyć trawienie, odciążyć wątrobę i żołądek, oczyścić organizm z toksyn.

Zaleca się zjadanie takiej zupy  2 razy dziennie. Prócz niej – spożywać 2 inne posiłki w rozsądnych dawkach kalorycznych 😉

W necie jest wiele przepisów. Ja przygotowuję ją tak:

1 kg kapusty białej poszatkowanej, 2-3 papryki zielone, 2 duże cebule, 1 marchew, kawałek selera, 1 pietruszka, liść laurowy i 3 ziarna ziela angielskiego- wszystko gotuję do miękkości (ok. 30 minut), potem dodaję pomidory z puszki (lub 3 świeże pomidory bez skóry). Przyprawiam solą himalajską, koprem włoskim w ziarnach, kminkiem i majerankiem.

Zupę można zmielić i zamrozić. Można podać w formie bigosu z dodatkiem gotowanego mięsa (drobiowego, wołowego).

Fit brownie z czerwonej fasoli

20170927_154523_Film1

Moje czekoladowe wariactwo 😉

Uwielbia ciasta czekoladowe! Wypróbowałam mnóstwo przepisów na desery przypominające ciacha czekoladowe. Ten jest moim zdecydowanym faworytem: prosty przepis, mało roboty, szybkie wykonanie, a smak… niemal jak wielki kawał czekoladowego tortu, który śni mi się od kilku miesięcy i nie daje spokoju 😉

Zamieniłam: cukier biały na banan i żurawinę; masło (czyli nasycone kwasy tłuszczowe) na olej lniany (czyli bardzo zdrowy wielonienasycony tłuszcz, którego nasz organizm sam nie produkuje, więc powinniśmy mu go dostarczać) i masło orzechowe (czyli jednonienasycone kwasy tłuszczowe).

Ciasto z poniższego przepisu wychodzi wilgotne, niezbyt słodkie, bardzo sycące. Wypełnimy nim małą keksówkę.

Dla rządnych bardziejszysz słodkości – radzę dodać ze 2 łyżki ksylitolu (stewii, syropu klonowego, miodu, albo bardzo dobrej jakości cukru trzcinowego nierafinowanego).

Dlaczego czerwona fasola?

  • ma więcej białka niż mięcho (chociaż trzeba pamiętać, że białko roślinne jest nieco mniej wartościowe od zwierzęcego – nie zawiera bowiem tylu aminokwasów)
  • jest źródłem witamin z grupy B (przede wszystkim witaminy B1, a więc działa przeciwdepresyjnie, poprawia pamięć i zdolność logicznego myślenia).
  • ma lekkostrawną skrobię i dużo błonnika
  • zawiera potas, wapń, fosfor, cynk

Składniki:

puszka czerwonej fasoli

1 łyżka masła orzechowego

1 łyżka oleju lnianego

2 jajka

duży, miękki banan

jakieś 2 łyżki suszonej żurawiny (mogą też być daktyle)

ok. 2 łyżki kakao

1 łyżeczka proszku do pieczenia

opcjonalnie: pół tabliczki dobrej gorzkiej czekolady, posiekane migdały.

 

Krok 1.

Żurawinę (lub daktyle) moczymy jakieś 5 minut we wrzątku. Fasolę płuczemy zimną wodą i odcedzamy.

Krok 2.

Wrzucamy wszystkie składniki (prócz czekolady i orzechów) do miski i dokładnie mielimy (można blenderem ręcznym albo kielichowym). Jak ciasto nabierze kremowej konsystencji, dosypujemy czekoladę i orzechy.

Krok 3.

Wylewamy ciasto do małej keksówki (posmarowanej olejem lnianym). Pieczemy jakieś 40 minut w 180 st. C.

Ciasto dostarcza głównie białka, zdrowych tłuszczy i węgli – zatem polecam jako 3 lub 4 posiłek w dniu treningowym 🙂 Jeden kawałek to ok. 120 kcal.

Smacznego!

PS

A dla niedopieszczonych, proponuję wersję posmarowaną kremem czekoladowym z avocado tu: https://gospodaliteracka.wordpress.com/2017/05/14/krem-czekoladowy-z-avocado-fit-nutella/

20170426_193513